Wraz z początkiem września szkolne korytarze ponownie wypełniły się gwarem i energią uczniów. Po wakacyjnej przerwie nadszedł czas powrotu do nauki, spotkań z rówieśnikami oraz podejmowania nowych wyzwań. W Szkole Podstawowej im. Wandy Półtawskiej w Sieniawie rozpoczęto rok szkolny 2026/2027, który dla całej społeczności szkolnej będzie czasem pracy, zdobywania wiedzy, rozwijania zainteresowań i realizacji kolejnych planów.
Uroczystości inaugurujące nowy rok rozpoczęły się od przemarszu uczniów, nauczycieli i rodziców za sztandarem imienia Wandy Półtawskiej do kościoła parafialnego. Tam odprawiona została Msza Święta, podczas której modlono się o błogosławieństwo oraz pomyślność na nadchodzące miesiące nauki i pracy.
Po nabożeństwie uczestnicy powrócili na miejsce dalszej części uroczystości. Oficjalne rozpoczęcie roku szkolnego odbyło się w Hali Sportowej.
Spotkanie rozpoczęło się od odśpiewania hymnu narodowego i hymnu szkoły. Następnie dyrektor Piotr Boczar skierował do wszystkich zebranych słowa powitania. W swoim przemówieniu przypomniał, jak ważne w edukacji są systematyczność, wytrwałość i odpowiedzialne podejście do powierzonych obowiązków. Podkreślił również rolę współpracy wszystkich osób tworzących społeczność szkolną.
Po zakończeniu oficjalnej części uroczystości przyszedł czas na pierwsze organizacyjne spotkania w klasach. Uczniowie wraz z wychowawcami zapoznali się z planem zajęć i najważniejszymi zasadami organizacji nadchodzących miesięcy. Otrzymali również podręczniki potrzebne do rozpoczęcia nauki.
Choć wraz z pierwszym dzwonkiem rozpoczął się okres codziennych obowiązków, nauki i nowych wyzwań, szkolna rzeczywistość to przecież nie tylko praca. Przed uczniami i nauczycielami wiele wydarzeń, okazji do rozwijania zainteresowań, wspólnych działań i przeżywania chwil, które z czasem staną się szkolnymi wspomnieniami.
Wszystkim uczniom, nauczycielom i pracownikom szkoły życzymy, aby rok szkolny 2026/2027 przyniósł wiele powodów do radości, sukcesów i osobistej satysfakcji, a zdobyte doświadczenia na długo pozostały w pamięci.
Justyna Walus